Start | Recenzje | Artykuły | Koncerty | Kompozytorzy | Nuty | Konkursy | Media | Linki

O stronie

Artykuły

 

Walentynki! To hasło budzi skrajne emocje. Dla jednych jest to najbardziej oczekiwany dzień w roku, pełen gorących emocji i ekscytacji. Dla innych to wytwór wolnego rynku, który ma nas skłonić do wydania mnóstwa pieniędzy na kuriozalne przedmioty - kwiaty, czekoladki, bilety do kina... no właśnie. Walentynki to dzień, w którym repertuar kinowy rozpływa się w słodyczy najróżniejszych komedii romantycznych. Dawniej były to wyłącznie wytwory amerykanskiej fabryki snów, jednak od jakiegoś czasu także rodzimi twórcy raczą nas tego typu obrazami. Najnowszy z nich zobaczymy już 14 lutego...

"Rozmowy Nocą" to opowieść o Matyldzie (Magdalena Różczka) i Bartku (Marcin Dorociński). Matylda zarabia na życie lepiąc anioły z ciasta. Wie, że szukanie faceta na całe życie to zadanie na... całe życie. Buduje więc wymyślną strategię i daje ogłoszenie do gazety. Bartek gotuje w eleganckiej restauracji Po godzinach pisze książkę kucharską i nie bardzo może spotkać "tę jedyną". W końcu przełamuje nieśmiałość i wertuje rubrykę towarzyską. Obydwoje nie przeczuwają jeszcze, że są jedynie częścią większego planu... "Rozmowy Nocą" to film dla wszystkich tych, którzy na przekór przeciwnościom losu szukają szczęścia, a na swoje problemy potrafią spojrzeć z przymrużeniem oka i uśmiechem. Scenariusz filmu, autorstwa Karoliny Szymczyk-Majchrzak, jako pierwszy z gatunku komedii romantycznej został wyróżniony nagrodą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w prestiżowym konkursie Hartley - Merrill w 2006 roku.

Jest chyba nową, świecką tradycją, że pojawieniu się rodzimej komedii romantycznej w kinach, towarzyszy wydanie soundtracku. Przewidywalny jest także kształt takiego wydania, na które zwyczajowo składają się dwie płyty - krążek z piosenkami inspirowanymi filmem, jak i płyta z oryginalną muzyką instrumentalną.

W przypadku "Rozmów nocą" autorem tej drugiej jest Piotr 'Miki' Mikołajczak - entuzjastom muzyki filmowej znany jako autor "Ławeczki". Jako kompozytor debiutował muzyką do cyklu reportaży Adama Sikorskiego "Dziś przed nami". W 1995 rozpoczął współpracę z Teatrem Telewizji, komponując muzykę do spektakli m.in. Filipa Zylbera i Nataszy Ziółkowskiej-Kurczuk. Miki jest autorem muzyki do seriali i programów telewizyjnych, filmów reklamowych i radiowych spotów. W 1998 rozpoczął pracę w wytwórni fonograficznej Pomaton EMI, gdzie zajmował się promocją telewizyjną. Od 2000 dyrektor artystyczny w Sony Music Polska, znany także jako juror w programie telewizyjnym "Droga do Gwiazd". Na początku 2003 roku zrezygnował z pracy w Sony i wyjechał do Francji, gdzie współpracuje z grupą producencką AudioPlanet.

"Rozmowy nocą" od innych tego typu projektów muzycznych różni fakt, że autorem większości pojawiających się w filmie piosenek, jest sam Piotr Mikołajczak. Stało się to okazją do zaproszenia do pracy na ścieżką dźwiękową, wielu ciekawych wykonawców. W singlu promującym film możemy usłyszeć między innymi duet Krzysztofa Kiliańskiego i Veronique le Berre. Na soundtracku można też usłyszeć jednego z bardziej znanych francuskich raperów - pochodzącego z Marsylii M.y.s.t.i.k.a, który występuje w zaskakującym towarzystwie angielskiego dziecięcego chóru Brockwood Voices. 

Na potrzeby filmu Piotr 'Miki' Mikołajczak skomponował bossa novę, która jest motywem przewodnim całej ścieżki dźwiękowej. Co ciekawe można w niej usłyszeć przejmujący głos Veronique le Berre, której na gitarze towarzyszy Brazylijczyk Luiz de Aquino. Na tym jednak nie kończy się międzynarodowy skład tej ścieżki dźwiękowej. W stylizowanym na modłę japońską utworze zagrała na koto i shaminsen Noriko Nagata. Z kolei partie smyczkowe w kilku utworach wykonał kwintet smyczkowy String De L’orme Paris. W obsadzie nie zabrakło również wybitnych polskich instrumentalistów takich jak: Robert Kubiszyn, grający na gitarze basowej, Jarek "Prezes" Zawadzki na saksofonie, czy Krzysztof Dżawor Jaworski na gitarach elektrycznych. Sam kompozytor zasiadł za fortepianem oraz zagrał na gitarze klasycznej i akustycznej. Większość utworów nagrano w paryskim studio AudioPlanet pod wodzą realizatora dźwięku i również muzyka Krisa Górskiego.

Film "Rozmowy nocą" swoją premierę będzie miał 14 lutego, z kolei soundtrack w sklepach pojawi się 8 dnia tego miesiąca. Jednak dzięki uprzejmości kompozytora już dzisiaj możemy zaprezentować wszystkim czytelnikom MuzykaFilmowa.pl ekskluzywne PrzeDsłuchanie muzyki z filmu "Rozmowy nocą". Zapraszam do lektury... i odsłuchu.


01. Ama-me (4:16) 
Nie ma lepszego sposobu na rozpoczęcie soundtracku z komedii romantycznej, jak spokojną i romantyczną balladą. Ciepły wokal Brazylijki Veronique le Berre, śpiewającej po portugalsku, kreuje niezwykłą atmosferę intymności, którą potęguje skromna warstwa instrumentalna. Akompaniament stanowi tu wyłącznie samotne, ale jakże bogate, brzmienie gitary, na której gra Luiz de Aquino. Ta piosenka to cztery minuty muzycznego romansu, idealnego do słuchania podczas intymnej kolacji przy świecach...

02. Podaruj mi (4:00) 
Bossa nova - utrzymana w równie kameralnym i nastrojowym klimacie co poprzednia kompozycja. Jest zatem spokojnie, zmysłowo i romantycznie. To instrumentalna wersja piosenki promującej film, która pojawi się jeszcze na końcu płyty. Tutaj główną melodię prezentuje Jarek 'Prezes' Zawadzki grający na saksofonie. Resztę aranżacji stanowią takie instrumenty jak fortepian, gitara klasyczna, kontrabas i różne perkusjonalia. 

03. Le Cinema (2:58) 
Jedna z bardziej wyjątkowych kompozycji na tej płycie. Wielu osobom zapewne skojarzy się ze starym przebojem duetu Jane Birkin i Serge Gainsbourg pod tytułem "Je t'aime moi non plus". To co łączy te kompozycje to nietypowy, kobiecy 'wokal' jednoznacznie kojarzący się z odgłosami seksu... Tło dla niezliczonych westchnień Marii Komasy stanowią zmysłowe partie kwintetu smyczkowego String De L'orme Paris, gitara basowa Roberta Kubiszyna oraz akustyczna Piotra Mikołajczaka. Powolny rytm naznaczony przez perkusję i skromne dźwięki fortepianu dodatkowo pobudzają wyobraźnię...

04. Rozmowy nocą (4:41) 
I oto mamy temat przewodni filmu przedstawiony w najprostszy ze wszystkich możliwych sposobów. Stanisław Szczyciński prezentuje nam główną melodię filmu w, blisko 5-cio minutowej, fortepianowej suicie. Może nie jest to wykonanie i brzmienie godne największych sal koncertowych świata, jednak bezbłędnie pozwala ono ocenić siłę tematu przewodniego, pozbawionego aranżacyjnych tricków i niejasności. Przyjemna i pełna zaangażowania kompozycja.

05. Bad Day (2:47) 
Po kilku spokojnych i romantycznych kompozycjach przychodzi czas na mocne uderzenie. Ten utwór jest kolejnym dowodem na międzynarodowych skład artystów zaangażowanych w tworzenie tej ścieżki dźwiękowej. Mocny beat, drapieżne gitary elektryczne, bas i on - M.y.s.t.i.k. Jeden z najpopularniejszych francuskich raperów. Zaskakujące jest zestawienie tego brutalnego i drapieżnego rapu z wokalami dziecięcego chóru Brockwook Voices. W rezultacie otrzymujemy kawałek dość mocno odbiegający od dotychczasowego brzmienia płyty, ale równie intrygujący i nieszablonowy.

06. Ama-me (instr.) (4:16) 
Kolejna intymna i bardzo kameralna kompozycja wykonywana na jednym instrumencie - uczta dla miłośników gitary klasycznej, których w tym utowrze oczaruje ponownie Luiz de Aquino. Jest to instrumentalna wersja piosenki otwierającej płytę, pozwalająca przyjrzeć się niebanalnemu akompaniamentowi, który poprzednio towarzyszył Veronique le Berre.

07. Sambakuha (2:31) 
Okazuje się że, bossa nova to nie jedyny przykład brazylijskich brzmień, które pojawiają się na tej płycie. Lekkość i rozrywkowy charakter latynoamerykańskiej rytmiki sprawia, że różne jej rodzaje bardzo często są wykorzystywane w komediach romantycznych. Dlatego aranżowanie tej kompozycji w rytmie samby wydaje się absolutnie zrozumiałe. Fortepian, gitara akustyczna i mnóstwo perkusjonaliów grających w charakterystycznym metrum może się zdecydowanie podobać, choć monotonia i melodyczne ubóstwo nie stawia tej kompozycji wśród najlepszych na płycie.

08. N.O.C. (4:40) 
I znów powraca Stanisław Szczyciński ze swoim fortepianem i tematem przewodnim filmu. Jego partia jest niemal identyczna z tą z utworu "Rozmowy nocą". Urozmaicenie stanowi tu pojawianie się samotnego fletu, na którym gra Oktawia Kawęcka. Zestawienie tych dwóch instrumentów pozwala na odkrycie nowych możliwości płynących ze stworzenia zjawiskowych harmonii i współbrzmień. Zarówno fortepian jak i flet przekazują sobie główną melodię sprawiając, że mimo prostoty i skromności jest to kompozycja bardzo ciekawa.

09. Marsz kelnerek (1:36) 
Marsz - prosty rytm akcentowany wojskowymi werblami, flecikami i kwintetem smyczkowym. Nie ma tu żadnej konkretnej melodii a jedynie zestaw motywów o bardziej lub mniej pompatycznym brzmieniu. Kompozycja krótka i monotonna, która mimo swojej wyjątkowości, podczas słuchania płyty, przemyka niepostrzeżenie.

10. Ko-Ma-Sa (3:39) 
No i kolejna wyjątkowa kompozycja, tym razem jednoznacznie kojarząca się ze wschodnimi wybrzeżami Azji. Charakterystyczna skala pentatoniczna, egzotyczny wokal i tradycyjne, japońskie instrumenty nie pozostawiają złudzeń. Motorem całej kompozycji jest orientalny motyw wygrywany przez Noriko Nagata na koto. Całości gdzieś w tle towarzyszy głębokie, nowoczesne dudnienie perkusji. Na pierwszym planie pozostaje jednak polska wokalistka - Maria Komasa - tym razem śpiewająca w obcym dialekcie, naśladując charakterystyczne japońskie przyśpiewki folklorystyczne. Całkiem spore wyzwanie wokalne... Cały utwór mimo swojej wyjątkowości i egzotyki sprowadza się do zapętlenia jednego motywu i drobnych zmian aranżacji.

11. Bad Day (M.y.s.t.i.k) (3:31) 
Jak sam tytuł wskazuje jest to powrót do utworu "Bad Day" - ostrego rapu skonfrontowanego z rockowym brzmieniem gitar elektrycznych i chórkiem. Tym razem M.y.s.t.i.c. śpiewa po francusku, zachowując jednak angielski refren. Ciekawostką jest kilka słów po polsku, pojawiających się na początku kompozycji.

12. Smuttawka (1:14) 
A na koniec kolejne powtórzenie tematu przewodniego. Tym razem Stanisławowi Szczycińskiemu, który gra na fortepianie, towarzyszy wiolonczelistka Barbara Piotrowska. To krótka i skromna kompozycja, w której na pierwszy plan wysuwa się, doskonale już znana, melodia grana przez fortepian. Rola wiolonczeli sprowadza się tutaj tylko do przeciągłych dźwięków podkreślających odpowiednie harmonie.

13. Podaruj mi (3:58) 
Płyta rozpoczęła się romantycznym nastrojem i takim też się kończy. Na początku krążka mieliśmy przedsmak singla promującego film, w postaci jego wersji instrumentalnej. Tym razem, zamiast saksofonu prezentującego linię melodyczną, mamy samego Krzysztofa Kiliańskiego i towarzyszącą mu Veronique le Berre. Ten polsko-brazylijski duet śpiewający w rytm bossa novy bezbłędnie kreuje romantyczną atmosferę i pozwala na przyjemną chwilę relaksu, przy dobrej muzyce...

Artykuł ten powstał dzięki uprzejmości i nieocenionej pomocy Piotra Mikołajczaka i Julii Michałowskiej, którym serdecznie dziękuję ze poświęcony mi czas, cierpliwość i zaufanie. 

Autor: Łukasz Waligórski

Przeczytaj także:


 

© MuzykaFilmowa.pl, Łukasz Waligórski