Start | Recenzje | Artykuły | Koncerty | Kompozytorzy | Nuty | Konkursy | Media | Linki

O stronie

Artykuły

 

W naszym kraju nieustannie panuje moda na wszelkiego rodzaju komedie bardziej lub mniej romantyczne. Mimo że krytycy, znawcy i kinomani za każdym razem mieszają z błotem tego typu produkcje, to filmowcom nie przeszkadza to w realizowaniu kolejnych. Nie starczyłoby palców obu rąk aby zliczyć polskie komedie romantyczne powstałe w przeciągu ostatnich 5 lat, a już do tego grona dołącza następna. "To nie tak jak myślisz, kotku", która ma być męską odpowiedzią na "Nie kłam kochanie" na ekrany naszych kin wchodzi już 14 listopada. Z tej okazji zapraszam na kolejne, ekskluzywne PrzeDsłuchanie!

Do ponad połowy rodzimych komedii romantycznych muzykę skomponował Maciej Zieliński, dlatego nie powinno dziwić jego nazwisko także na plakacie "To nie tak jak myślisz, kotku", mimo że twórcy filmu kategorycznie odcinają się od owego romantyzmu. Ten absolwent wydziału kompozycji Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie i Royal Academy of Music w Londynie jest jednym z najciekawszych i najpopularniejszych polskich kompozytorów młodego pokolenia. Czytając jego filmografię można dojść do wniosku, że w kategorii komedii mniej lub bardziej romantycznych, żaden z polskich kompozytorów nie ma takiego doświadczenia jak Maciej Zieliński. Imponująca jest także liczba złotych i platynowych płyt, które Maciej Zieliński otrzymał za swoje soundtracki. Rezultatem tego jest oczywiście niezwykle silna pozycja na rodzimym rynku, ale niestety też przykre zaszufladkowane tego twórcy w tylko jednym gatunku filmowym. Maciej Zieliński stara się jednak pokazywać w każdym swoim kolejnym projekcie, że jego umiejętności, wyobraźnia i warsztat są znacznie większe niż mogłaby na to wskazywać jego filmografia. Tym samym oczekując na kolejną ścieżkę dźwiękową tego kompozytora, zawsze można być pewnym, że usłyszy się coś nowego, świeżego ale też posiadającego ten charakterystyczny, muzyczny odcisk palca Macieja Zielińskiego. Nie inaczej jest i tym razem... 

"To nie tak jak myślisz, kotku" to komedia pomyłek jakiej w naszych kinach jeszcze nie było. Przystojny i zamożny neurochirurg Filip Hoffman (Jan Frycz) postanawia spędzić grzeszny weekend z młodą pielęgniarką Dominiką (Małgorzata Buczkowska). Oobmyśla więc misterny plan i pod pretekstem udziału w sympozjum naukowym chirurgów, rezerwuje apartament dla dwojga w sopockim hotelu. Tymczasem, jego osamotniona żona Maria (Katarzyna Figura), też chciałaby oddać się weekendowemu szaleństwu - najchętniej w ramionach niejakiego Bogusia (Tomasz Kot). Obie pary przypadkowo wybierają ten sam hotel i na domiar złego, zamieszkują w sąsiadujących pokojach…Co ciekawe do hotelu przybywa też niezbyt rozgarnięty asystent doktora Morawskiego – Jakub Bazyl (Jacek Borusiński), który zostaje wciągnięty w sieć skomplikowanych kłamstw przez oboje małżonków, próbujących ukryć przed sobą nawzajem żywe dowody zdrady. Niewinna ofiara intrygi szybko bierze sprawy w swoje ręce i udowadnia, że w sprawach męsko-damskich uczeń potrafi zadziwiająco szybko przerosnąć mistrza…

Nagrania muzyki do "To nie tak jak myślisz, kotku" odbyły się w studiu "Sound and More" w Warszawie na początku października. Ich realizacją zajął się stały współpracownik Macieja Zielińskiego, a więc Tadeusz Miecznikowski. W nagraniach udział wzięła Polska Orkiestra Radiowa a także szereg muzyków, którzy najnowszemu dziełu Macieja Zielińskiego nadali unikalnego brzmienia. Na gitarach zagrał Marek Napiórkowski, na saksofonach i flecie Mariusz 'Fazi' Mielczarek, na wibrafonie i marimbie Wojciech 'Malina' Kowalewski z kolei Krzysztofa Herdzina usłyszymy grającego na pianinie Rhodesa.

Muzyka do filmu "To nie tak jak myślisz, kotku" nawiązuje do stylistyki swingowej i funk. W filmie przewijają się cztery główne tematy muzyczne. Pierwszy z nich jest związany z głównym bohaterem filmu – Doktorem Hoffmanem (Jan Frycz). Intrygująco brzmiący wibrafon, kontrabas i swingująca sekcja rytmiczna, budują atmosferę intrygi, w którą wplątał się Doktor. Tradycyjna dla swingu rytmika złamana jest tu współczesnym instrumentarium. Kolejny temat muzyczny związany jest z napadem na bank i neseserem pełnym pieniędzy. Motyw ten, utrzymany w stylistyce funk, towarzyszy perypetiom żony Doktora (Katarzyna Figura) oraz jej kochanka (Tomasz Kot). Dwa pozostałe tematy to odrobinę groteskowy motyw związany z Bazylem – asystentem Doktora (Jacek Borusiński) oraz grany na saksofonie barytonowym powolny i ociężały temat Inspektora (Michał Piela).

Z powstaniem płyty z filmu "To nie tak jak myślisz, kotku" wiąże się ciekawa historia, którą opowiedział nam sam kompozytor: 

Ze względu na opóźnienia produkcyjne zgranie fonograficzne było kończone przez mojego reżysera dźwięku (Tadeusz Mieczkowski), ale beze mnie. Potem materiał w formie mp3 został wysłany do mnie na statek na Nilu, gdzie odbierałem go grzecznościowo w jakimś małym, cuchnącym papierosami pokoiku biurowym przy kuchni; Internet zrywało co chwila, czas gonił, więc w ciągu jednego dnia musiałem zrobić konieczne montaże, ułożyć kolejność materiału na płycie i odesłać pliki do mojego reżysera dźwięku, który na podstawie tego przygotował materiał do masteringu… Szczerze mówiąc nie pracowałem jeszcze w tak zwariowany sposób, chociaż w dobie Internetu  może trzeba się przyzwyczajać do podobnych rozwiązań…?

Film "To nie tak jak myślisz, kotku" swoją premierę będzie miał 14 listopada i tego samego dnia w sklepach muzycznych pojawi się oficjalnych soundtrack. Będzie można na nim znaleźć ponad 30 minut muzyki instrumentalnej Macieja Zielińskiego oraz kilka piosenek. Jedną z nich będzie premierowe nagranie Edyty Górniak, która zaśpiewa piosenkę tytułową.

Jednak dzięki uprzejmości kompozytora już dzisiaj możemy zaprezentować wszystkim czytelnikom portalu MuzykaFilmowa.pl ekskluzywne PrzeDsłuchanie muzyki z filmu "To nie tak jak myślisz, kochanie". Zapraszam zatem do lektury... i odsłuchu.


To nie tak (2:14) 
Pierwszy fragment muzyki instrumentalnej Macieja Zielińskiego jaki znajdziemy na soundtracku z filmu "To nie tak jak myślisz, kotku" od razu pokazuje, że mamy do czynienia z komedią. Swingujący rytm, wibrafon, kontrabas i rewelacyjne instrumenty dęte blaszane. W takie brzmienia ubrany jest temat przewodni filmu, który ma w sobie coś z intrygi, klasy ale i zabawy. Jest prosty, wyrazisty i zakręcony, jak na komedię przystało.

Wyjazd do Sopotu (1:57) 
Ta kompozycja zaczyna się powolnie odegranym tematem przewodnim, żeby po chwili napięcia przejść w szybką sekwencję dźwięków graną na pianinie Rhodesa. Następuje gładkie przeistoczenie swingu w funk. Bardzo szybko pojawiają się skojarzenia z muzyką Davida Holmesa do serii "Ocean's Eleven". Szybki, nowoczesny rytm, funkowa gitara, świetny kontrabas no i Krzysztof Herdzin na wyczyniający cuda na pianinie Rhodesa. Czuć tutaj klasę i luz, jaki będzie nam towarzyszył przez resztę płyty.

Dominika w łazience (1:02) 
Swing - po kilkukrotnym wysłuchaniu tej płyty, nikt już nigdy nie będzie miał problemu z rozpoznaniem swingującej rytmiki. Ta charakterystyczna sekwencja dźwięków perkusji rozpoczyna także i ten utwór. Tym razem nieco wolniejsza, jest podstawą do ponownego zaprezentowania tematu przewodniego, będącego jednocześnie tematem głównej postaci filmu - Doktora Hoffmana. W tym przypadku melodię wykonuje nie wibrafon ale marimba.

Komunikat (0:52) 
Krótka kompozycja, w której można ponownie usłyszeć funkującego Krzysztofa Herdzina. Gra on na trochę zapomnianym już pianinie Rhodesa, które posiada niezwykle charakterystyczne brzmienie. To jeden z tych instrumentów klawiszowych, które swoje tryumfy święciły kilkanaście lat temu, gdy elektronika nie miała jeszcze takiego udziału w poszukiwaniu nowych dźwięków. Maciej Zieliński z wielką klasą przypomina nam te czasy... 

Sztuka mijania 1 (2:02) 
Kolejna wersja tematu przewodniego wzbogacona o kilka nowych, drobnych motywów i zmian dynamiki. Ponownie główną rolę odgrywa tu swingujący rytm, wibrafon ale także flet Mariusza 'Fazi' Mielczarka i Krzysztof Herdzin na pianinie Rhodesa. Szczególnie ciekawe jest brzmienie  tego ostatniego instrumentu, który równie trafnie brzmi zarówno w stylistyce funkowej jak i swingowej...

Recepcja (2:18) 
To jedna z najbardziej ilustracyjnych kompozycji na płycie, pełna nagłych zwrotów akcji, tempa, rytmiki i instrumentarium. Po raz pierwszy można się tutaj spotkać z trochę powolnym i pokracznym tematem Inspektora, który wykonywany jest na saksofonie barytonowym. 

Sztuka mijania 2 (1:13) 
Podobnie jak w "Sztuce mijania 1" dominującą rolę odgrywa tu swing i temat przewodni. Tym razem jest jednak trochę bardziej ilustracyjna wersja tematu przewodniego. Wyraźnie słychać tu komediowy charakter muzyki Macieja Zielińskiego. Sporo w niej intrygi, skradania, nagłych zwrotów i podskoków. Jednocześnie całość posiada dużą klasę i styl, które są zasługą swingowej stylistyki.

Matka i syn (1:19) 
Krótka, ale jedna z ciekawszych kompozycji na płycie, którą wyróżnia elektryczna gitara i nieco inna gra perkusji wykorzystującej niemal wyłącznie talerze. Całość stylistycznie wędruje gdzieś między swingiem a funkiem posiadając jednocześnie sporo nowoczesnych elementów. To jeden z tych utworów, w których można poczuć urok podobny do takich dzieł filmowych jak "Złap mnie jeśli potrafisz" Johna Williamsa...

Zamieszanie z kasą w tle (0:50) 
Powolny, zmysłowy funk z charakterystyczną gitarą, trochę przypominającą najlepsze kawałki Jamesa Browna - tak przynajmniej brzmi kilka pierwszych taktów tego utworu. Po chwili jednak muzyka staje się bardziej ilustracyjna, traci trochę dynamikę i tę niezwykłą zmysłowość.

Inspektor (1:10) 
No i w końcu można wysłuchać tematu Inspektora w jego pełnej krasie. Powolny, trochę ociężały saksofon barytonowy, stanowi przeciwwagę dla szybkiego funku i stylowego swingu, dominujących na płycie. Tę przeciwwagę można też przenieść na grunt fabuły filmu i charakteru głównych postaci. Pokaźnych rozmiarów, fajtłapowaty Inspektor ściga sprytnych sprawców napadu na bank, którzy w zawrotnym tempie snują nowe intrygi i w padają w niezwykłe sytuacje.

Co było w neseserze (2:21) 
I znów funk - chyba najbardziej efektowna strona najnowszej ścieżki dźwiękowej Macieja Zielińskiego. Dynamicznie, rytmicznie, chwytliwie, drapieżnie ale i stylowo. Takich kompozycji jak ta słucha się z wielką przyjemnością i tylko żal bierze, że tak szybko się kończą lub przechodzą w spokojniejszy swing.

U Tatusia w pokoju (1:27) 
Znów swingująca rytmika, która jest podstawą dla kilku krótkich motywów. Jeden z nich wykonywany jest przez gitarę elektryczną, co pokazuje że Maciej Zieliński stara się unowocześniać tę bardzo klasyczną stylistykę. Ten krótki motyw przypisany jest Bazylowi i sugeruje przebiegłość tej postaci, skrywaną pod powłoką nieporadności. Obok gitary, pojawiają się także instrumenty dęte blaszane, a wśród nich najlepiej słyszana jest trąbka z tłumikiem, nadająca całości bardzo stylowy, nieco jazzujący charakter.

Neseser (0:52) 
Kolejna krótka i raczej ilustracyjna kompozycja z mnóstwem zmian tempa i zwrotów akcji. Tym razem Maciej Zieliński w celach ilustracyjnych eksperymentuje ze stylistyką funkową. 

Z żoną w łóżku (1:11) 
Chyba najbardziej romantyczny utwór na płycie i ta jego wyjątkowość jednocześnie pokazuje, że "To nie tak jak myślisz, kotku" wcale nie jest komedią romantyczną. To bardzo spokojna wersja tematu przewodniego wykonywana przez wibrafon z delikatnym smyczkowym tłem. Kreuje to romantyczną ale i pogodną atmosferę, która unika emocjonalnego przerysowania. 

Poszukiwanie nesesera (0:52) 
Jeżeli w tytule utworu pojawia się słowo 'neseser' to możemy za chwilę usłyszymy funkową stylistykę. Wątek napadu na bank i pieniędzy ukrytych w neseserze, jest bowiem muzycznie ilustrowany właśnie w taki sposób. Stąd i ta kompozycja jest kolejną odsłoną dynamicznego i pełnego przebiegłości tematu napadu na bank - także w tym kontekście pojawia się ciekawe skojarzenie z filmem "Ocean's Eleven".

Bazyl i Jane (0:51) 
I znów kilka romantycznych dźwięków w wykonaniu wibrafonu, które jednak już po chwili przechodzą w pełen intrygi swing. Nie mogło oczywiście zabraknąć motywu Bazyla wykonywanego na gitarze elektrycznej. Znów przy tej okazji pojawia się nieodparte wrażenie, ukrytej przebiegłości...

Przepakowanie pieniędzy (1:17) 
Funku nigdy za wiele, zwłaszcza jeśli na pianinie Rhodesa gra Krzysztof Herdzin. Innymi słowy to kolejna wersja tematu napadu na bank, towarzyszącego perypetiom żony Doktora oraz jej kochanka. Jest dynamicznie, chwytliwie i intrygująco.

Sekretarz (0:45) 
Krótki ale bardzo intrygujący fragment, w którym pojawia się nowy motyw. Podobnie jak temat Bazyla jest wykonywany na gitarze elektrycznej, jednak można wyczuć w nim więcej przebiegłości  - w pewnym sensie brzmi on nawet złowrogo. Szybka gra perkusji dodatkowo wzmaga napięcie. 

Kolejne przepakowanie (1:06) 
No i znów kolejna odsłona funku w wykonaniu Macieja Zielińskiego. Tym razem to bardziej podkład utrzymany w funkowej rytmice z kilkoma krótkimi motywami w wykonaniu pianina Rhodesa i instrumentów dętych blaszanych. 

Pan z klamką (1:29) 
W tym utworze najwyraźniej można usłyszeć charakterystyczny styl Macieja Zielińskego, znany z innych jego prac. Wśród funkowej stylistyki pojawia się tutaj trzy-nutowy motyw zagrożenia w wykonaniu instrumentów dętych blaszanych. To motyw, którym Maciej Zieliński często posługuje się w swoich filmach, chcąc podkreślić dramatyzm w scenach akcji. Tutaj przeplata się on zarówno z funkiem jak i swingiem dając kolejny przykład muzyki akcji zrobionej z wyobraźnią.

To nie tak kotku (3:42) 
Napisy końcowe. Najdłuższy utwór na płycie, w którym spokojnie można wczuć się w swingową stylistykę najnowszej ścieżki dźwiękowej Macieja Zielińskiego. Jej ozdobnikiem jest tutaj solówka na saksofonie w wykonaniu Mariusza 'Fazi' Mielczarka. Bardzo przejrzysta forma utworu, nie krępowana wymogami ilustracji sprawa, że to chyba najbardziej reprezentatywny utwór z całego soundtracku.

Artykuł ten powstał dzięki uprzejmości i nieocenionej pomocy Pana Macieja Zielińskiego, któremu serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas, cierpliwość i zaufanie. 

Autor: Łukasz Waligórski

Zdjęcia Macieja Zielińskiego pochodzą ze strony WhiteSmoke Studio

Przeczytaj także:


 

© MuzykaFilmowa.pl, Łukasz Waligórski