Niezalogowany (Zaloguj się)

Kategorie

  1.  

    Posłuchałem kilka razy powiem tak, chyba najsłabszy Gregson-Williams z jakim miałem styczność przy tak wysokobudżetowym projekcie, pomijając ,,pomyłki'' dla Scotta. Nieprzekonywująca elektronika, słaby underscore, ( aż dziw bierze, bo Anglika zawsze miałem za kompozytora, który sobie dobrze radzi w tej materii ot klimatyczne ,,Sorcery And Sudden Vengeance'' z Kaspiana czy ,,this is no ordinary dagger'' z Prince'a), niektóre kawałki są tak bezpłciowe, że aż głowa boli( temat Pułkownika) , uderzył mnie też brak większej ilości melodii , liryka też trochę leży, takie plumkanie na gitarze, w stylu ,,Palms to Heaven'' czy ,,Return to Cabin'' to można na osiedlach grać . Teraz o zaletach, których nie jest wiele niestety, jest kilka wyróżniających się utworów zwłaszcza jeden, ale świetny akcyjniak ,Alien Air Attack'' w starym dobrym symfonicznym stylu czy temat główny, który wpada w ucho. Trochę mało tych plusów , no ale po tamtym roku dobrym HGW zostawia lekki niesmak i niedosyt. Ode mnie 2 + .

    •  
      CommentAuthorMefisto
    • CommentTime30 Jul 2011
     

    A mi się podobało. Żadna rewelacja, ale na 3 będzie, może z plusem nawet - zależy od filmu jeszcze.

  2.  

    Mefisto:A mi się podobało. Żadna rewelacja, ale na 3 będzie, może z plusem nawet - zależy od filmu jeszcze.

    Film ? niestety dopiero u nas za miesiąc ? , Ok jeszcze zajmę Ci chwilkę , co mi się jeszcze podoba w tym scorze to świetne orkiestracje, nawet temat wydaję mi się trochę leniwy, zwłaszcza druga jego część, dodatkowo na minus te kopie z genezy, za mało to melodyjne, za dużo underscoru, gydyby score był z 10 minut krótszy to dałbym mocne 3 bądź 3,5.

  3.  

    No i po seansie : .
    Jak działa muzyka H.Gregson-Williamsa podczas niego? . Moim zdaniem bardzo przyzwoicie, pamiętne są zwłaszcza 3 sceny, początek filmu ,( w którym przewija się temat ,, główny''), scena akcji ( Alien Air Attack) i chyba najbardziej dająca się we znaki ostatnia , w której Anglik dosyć dobrze podkreślił dramatyzm( Misja Eli) . Elektronika również daję radę. Także ode mnie mocne 3 z dużym plusem za działanie w filmie. Na płycie niestety gorzej, z przyczyn wcześniej przeze mnie wspomnianych, według mnie wartościowej muzy, to HGW napisał max 30 minut, a Varese zamieniło to niczym Jezus wodę w wino na 60.

  4.  

    http://filmtracks.com/titles/cowboys_aliens.html recenzja Krystiana jak na ogół w przypadku HGW świetna.