|
Joe
Hisaishi urodził się 6 grudnia 1950 roku w Nagano. Studiował w
Kunitachi Music School. Jest jednym z najbardziej znanych kompozytorów
japońskich. Począwszy od roku 1981 stworzył ponad 100 ścieżek dźwiękowych
i albumów. Obecnie jest jednym ze stałych współpracowników reżysera
Hayao Miyazaki'ego (jeden z najlepszych twórców Anime). Hisaishi jest
także producentem, aranżerem i wykonawcą swoich kompozycji. Jako
uznany pianista grywał między innymi z Filharmonią Londyńską
i włoską Citta di Ferara Orchestra. W 2001 podjął się napisania
scenariusza i wyreżyserowania filmu "Quartet" - nazwanego
pierwszym japońskim filmem muzycznym z prawdziwego zdarzenia. Prywatnie
kompozytor jest miłośnikiem fotografii, która pochłania niemal cały
jego wolny czas. Jednak zarówno jak w muzyce tak i w fotografii radzi
sobie świetnie, a efekty jego pracy można podziwiać między innymi na
jego oficjalnej stronie internetowej.
W
czasie swoich studiów na Kunitachi College of Music, Joe Hisaishi
zainteresował się minimalizmem i rozpoczął swoją karierę
kompozytora od tworzenia, wykonywania i produkowania muzyki współczesnej.
Sporo w tym czasie także koncertował. W 1982 roku wydał swój
pierwszy solowy album "Information". Jego późniejsze solowe
wydania to "Piano Stories", "My Lost City",
"Chijo No Rakuen", "WORKS I", "Shoot the
Violist" i jeszcze wiele innych określających jest niezwykły
styl, wolny od jakichkolwiek ograniczeń gatunkowych.
Po
tym jak wydał płytę ze swoją muzyką z filmu "Nausicaa of the
Valley of the Wind" skomponował jeszcze ponad 40 innych ścieżek
dźwiękowych. Do jego najsłynniejszych dzieł należą partytury do
filmów "Księżniczka Mononoke", "My Neighbor
Totoro" w reżyserii Hayao Miyazakui czy "Hana-bi",
"Kikujiro" i wielu innych obrazów Takeshiego Kitano. Hisaishi
zdobył wiele nagród w tym pięciokrotnie nagrodę Japońskiej Akademii
Filmowej za najlepszą muzykę a także kilka Saturnów i L.A.
Film Critics Association za najlepszą ścieżkę dźwiękową do obrazu
"Howl's Moving Castle". Obecnie jest postrzegany za
najbardziej wpływowego kompozytora w japońskim przemyśle filmowym.
Do
ostatnich osiągnięć tego kompozytora należy między innymi wydanie
ścieżek dźwiękowych z takich filmów jak "Brother",
"Spirited Away", "Yamato" czy "Howl’s Moving
Castle". Dzięki tym dziełom Hisaishi zdobył międzynarodową sławę,
która umożliwiła mu zrealizowanie kilku projektów poza granicami
kraju. W 2001 roku został zatrudniony do napisania muzyki do
francuskiego filmu "Tomcio Paluch", a w roku 2005 skomponował
muzykę do obrazu "Chinese Tall Story" wyprodukowanego w Hong
Kongu. Na tym jednak nie skończyły się jego projekty zagraniczne. W
roku 2005 został reżyserem muzycznym koreańskiej superprodukcji
"Welcome to Dongmakgol", która stała się kasowym przebojem
w tym kraju. Dzięki swojej ścieżce dźwiękowej do tego obrazu Joe
Hisaishi stał się pierwszym obcokrajowcem, który otrzymał koreańską
nagrodę filmową MBC. W roku 2006 kompozytor otrzymał także zlecenie
skomponowania muzyki do chińskiego obrazu "The Post-Modern Life of
my Aunt".
W
ostatnich latach Joe Hisaishi wiele koncertował odwiedzając japońskie
miasta i prezentując swój niezwykły repertuar zarówno w solowych
recitalach fortepianowych, kameralnych zespołach, ale też z wielkimi
orkiestrami. W roku 2002 został wydany jego solowy album pod tytułem
"Encore", który zawierał oryginalne kompozycje zaaranżowane
na fortepian. Liczne występy sprawiły, że stał się jedną z najsławniejszych
postaci w Japonii. W roku 2003 w końcu wydał długo oczekiwany album
"Etude-a Wish to the Moon". Następnie zorganizował serię
unikalnych koncertów w japońskich miastach, podczas których grał na
fortepianie w towarzystwie dziewięciu wiolonczelistów. W tym samym
czasie dawał także liczne koncerty w Południowej Korei i Tajwanie.
Jako
świetny dyrygent Joe Hisaishi przyjął propozycję posady głównego
dyrektora New Japan Philharmonic World Dream Orchestra. W roku 2004
zorganizował pierwszą trasę koncertową tejże orkiestry, którą późnej
jeszcze raz powtórzył. Rezultatem tego było nagranie dwóch
koncertowych płyt – ostatnia z nich nosiła tytuł "American in
Paris" (wydana w listopadzie 2005) i potwierdziła fascynację
Hisaishiego muzyką amerykańską z twórczością George’a Gershwina
na czele.
Joe
Hisaishi jest nie tylko kompozytorem, dyrygentem, aranżerem i
producentem, ale także reżyserem. W roku 2001 zadebiutował w tej roli
kręcąc film "Quartet", do którego scenariusz także sam
napisał. Obraz ten został uznany za pierwszy japoński musical z
prawdziwego zdarzenia a doceniono go także na Festiwalu Filmowym w
Montrealu gdzie został wybrany najlepszym filmem zagranicznym.
Po
tym jak Joe Hisaishi pracował jako dyrektor muzyczny przy ostatnim
filmie Hayao Miyazaki – "Ruchomy zamek Hauru", który osiągnął
światowy sukces, zdołał nagrać jeszcze kilka albumów solowych.
Ostatnim z nich jest "Asian X.T.C" wydany w październiku 2006
roku. Po jego ukazaniu się na rynku Joe Hisaishi ruszył w kolejną
trasę koncertową po największych azjatyckich miastach, podczas której
prezentował materiał właśnie z tego krążka.
Z twórczością
tego kompozytora po raz pierwszy spotkałem się przy okazji filmu
"Tomcio Paluch". Płytę udało mi się kupić na jakiejś
wyprzedaży i początkowo nie miałem zbyt wielkich oczekiwań co do
niej. Jednak kiedy przesłuchałem kilka pierwszych kompozycji już
wiedziałem, że Hisaishi będzie jednym z moich ulubionych kompozytorów.
Jego muzyka posiada niesamowitą magię, która potrafi zauroczyć. Mimo
iż można wyczuć tutaj wpływy kultury japońskiej, która przedziera
się do niemal wszystkich kompozycji w postaci skali pentatonicznej, to
tak naprawdę dzieła Hisaishi'ego bliższe są twórcom europejskim.
Niezwykłe jest także wykorzystanie przez tego kompozytora sekcji
smyczkowych, które charakteryzują się szczególną harmonią i rozmysłem.
Hisaishi unika stosowania różnych ozdobników i wywijasów muzycznych
charakterystycznych dla hollywoodzkich kompozytorów. Jego muzyka jest
nadzwyczaj prosta i klarowna. Cała jej siła opiera się na pięknych
motywach i świetnych aranżacjach.
Bardzo
ciekawy jest także stosunek kompozytora do fortepianu. Instrument ten
pojawia się niemal na wszystkich jego ścieżkach dźwiękowych. Sam
kompozytor jest wytrawnym pianistą, który miał okazję koncertować w
najznamienitszych salach koncertowych świata. Zawsze wykonuje partie
fortepianowe na swoich soundtrackach osobiście. Jedyną wadą
kompozytora jest trudność w pisaniu "złej" muzyki. Takiej
która obrazuje w filmie sceny walki bądź bardziej dynamicznej akcji.
Często stara się wtedy nadrabiać to zmianą formy muzycznej na
czasami dość eksperymentalną. Generalnie jednak również w tych
nowych formach kompozytor radzi sobie bardzo dobrze. Dowodem na to jest
częste i bardzo pomysłowe używanie dźwięków generowanych
elektronicznie, które stały się nieodzowne we współczesnej muzyce
filmowej. Hisaishi'emu nie obce są także wszelkie rodzaje chórów i
chórków, które także pojawiają się w najważniejszych momentach ścieżek
dźwiękowych.
Autor:
Łukasz Waligórski
|