• Split
  • Ballerina
  • Secret Life of Pets, The
  • Storks
  • Trolls
Koncerty

 

 

Wstęp

Kon-Tiki

James Bond

Gladiator

Gala ASCAP

Spotkania

Zakończenie

EXTRA!!

Hans Zimmer, Dario Marianelli, Elliot Goldenthal, Patrick Doyle – tylu znakomitości w trakcie jednego Festiwalu Muzyki Filmowej nie było. Głównie dlatego tegoroczna edycja wzbudzała wiele emocji, jeszcze zanim się rozpoczęła. Ekscytacja trwała jednak także po jej zakończeniu. Dlatego nie mogliśmy stworzyć po prostu kolejnego suchego sprawozdania. Zdecydowaliśmy się na dyskusję, która znacznie lepiej oddaje intensywność niezwykłego przeżycia, jakim był 7. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie.

Jan Bliźniak

Zacznijmy od początku... Kto co widział?

 

Ja widziałem wszystkie koncerty główne, plus chyba jako jedyny Bolka i Lolka.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Ooo! Opowiedz o Bolku i Lolku.

Dawno, dawno temu, bo w 1963 roku, w moim rodzinnym mieście, Bielsku-Białej powstała, bez przesady powiedziawszy, najbardziej ukochana polska bajka ever. Bolek i Lolek. Który jest który, tego nigdy nie mogę zapamiętać.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Lolek jest mały.

Mefisto

Czy koncert podobał Ci się, kolego Damianie i co z niego wyniosłeś (prócz krzeseł)?

Koncert był świetną moją osobistą inauguracją FMF-u – odbywał się jeszcze przed konferencją prasową.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Dlatego na nim nie byłem :( Ale co się tam w ogóle działo? Dużo dzieci?

Dzieci cała masa. Klaskały za każdym razem, kiedy tylko orkiestra grała motyw z czołówki.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Ale w ogóle to fajny pomysł, że FMF znowu miał jakąś propozycję dla młodszych słuchaczy. Wychowuje sobie widownię.

Koncert polegał na tym, że były po prostu odcinki kreskówki i do tego orkiestra grała na żywo. Ale najlepsze w tym było to, że nie tylko grała, ale też naśladowała dźwięki – ta robota przypadła głównie sekcji perkusyjnej. Podkładali dźwięki typu: pukanie do drzwi, tłuczenie garnków, świsty, gwizdy, trzaski i tego typu sprawy. Nawet chlapanie wody robili.

Damian Słowioczek

Ej, to superowe.

Andrzej Szachowski

Ale to jeszcze nie wszystko. Musieli też podkładać głosy Bolka i Lolka. Jak wiadomo dialogów w bajce nie ma, ale już jakieś okrzyki, śmiech, płacz czy cokolwiek istotniejszego trzeba było udawać. Najzabawniej było jak udawali zwierzęta. Były: pies, byk, kot, kurczaki, kogut, rekin, wilk, żaby, koń i ptaki...

Damian Słowioczek

Jakie odgłosy wydaje rekin? ;)

Andrzej Szachowski
Mefisto

<shark, shark!>

On po prostu warczał, można go podpiąć pod psa... tyle, że ze wścieklizną.

Damian Słowioczek

Rekiny nie warczą.

Andrzej Szachowski

Ale w bajkach warczą!

Damian Słowioczek

„Ta-ta, ta-ta, ta-ta, ta-ta, ta-ta”... Ja bym tak udawał rekina.

Andrzej Szachowski

Cóż, Bolek i Lolek byli przed „Szczękami”.

Damian Słowioczek
Mefisto

Długi ten koncert pewnie nie był z uwagi na maluczkich?

Około godziny z kwadransem, bisów nie było.

Damian Słowioczek
Mefisto

Damian pewnikiem potem pobrykał od razu na konferencję, pojeść torcik? W sumie to pierwszy torcik, jaki przegapiłem w ciągu tych 7 lat :(

Torcik wizualnie był bardzo piękny. Smakowo nie powiem, nie jadłem.

Damian Słowioczek
Mefisto

Pamiętam, że w poprzednich latach zawsze to się łączyło z takim Q&A, w tym też?

Na otwarcie się przychodzi nie po to żeby słuchać, czy się podniecać torcikiem – to jest po prostu, jak wystrzał z pistoletu sędziego na starcie. Widzisz te same twarze, co przez ostatnie 7 lat przy tej samej okazji i cieszysz się chwilą i tym, że to trwa już tyle...

Damian Słowioczek

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Komentarz