• Hitman’s Bodyguard, The
  • Klute / All The President's Men
  • Victoria & Abdul
  • Logan
  • Game of Thrones – season 7
Koncerty

 

 

Wstęp

Kon-Tiki

James Bond

Gladiator

Gala ASCAP

Spotkania

Zakończenie

EXTRA!!

 
Mefisto

To teraz wyraźmy poglądy na temat "Gladiatora".

Jan Bliźniak

Szczerze? Spłynął po mnie.

Ciekawe doświadczenie, choć ciężko się oglądało ten film po raz setny i słuchało znanej na pamięć muzyki.

Andrzej Szachowski

"Gladiator" był dla mnie spełnieniem marzeń. Ciosem za to brak Lisy Gerrard, ale wielkie brawa dla Kaitlyn Lusk, która w pierwszej linijce swojego tekstu mnie kupiła. Dała radę wyśmienicie.

Damian Słowioczek

Mnie się tylko nie podobało, jak zamiast tych niskich lamentów Lisy Gerrard (np. na początku bitwy albo w "Sorrow") śpiewał jakiś facet. Ohydne to było.

Andrzej Szachowski

A tu się właśnie zastanawiałem odnośnie tych lamentów, bo w sumie czy ktoś jest pewny, że na albumie śpiewa to Gerrard, a nie właśnie członek chóru męskiego?

Damian Słowioczek

Na pewno jest to damski głos i wyższy, niż na koncercie. To brzmiało, jak z jakiegoś ruskiego filmu o carskich wojnach albo oper Musorgskiego.

Andrzej Szachowski
Mefisto

"Gladiator" wypadł, było nie było, z deka płasko, ale i tak był super. Jak dla mnie nie było czuć braku obecności Lisy na koncercie.

Wkurzał za to pogłos odbijający się od Areny. Na szczęście dotyczyło to tylko dialogów, nie orkiestry.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Jakoś brakło siły. Zgadzam się, że było płasko. Muzyka nie zwracała uwagi tak, jak mogła.

Jako, że znam tą muzykę na pamięć, z początku miałem dyskomfort, bo każdą różnicę słyszałem i brałem na "nie". Ale z czasem mnie wciągnęło totalnie.

Damian Słowioczek
Mefisto

Ja tam cały czas patrzyłem na orkiestrę :D

Siedziałem tam prawdopodobnie z kretyńsko zadowoloną miną, nie wierząc w to, że się spełnia. Do dziś zresztą wydaje mi się to takie nierealne. Że co? Że już? Że Zimmer i "Gladiator"? To co dalej? Na co mam teraz czekać?

Damian Słowioczek

Utwory, które zostały napisane na klasyczną orkiestrę, z uwzględnieniem możliwości prawdziwych instrumentów i bez elektroniki, wypadły w większości bardzo dobrze, np. takie "Am I Not Merciful?" czy "Patricide". Ale te irlandzkie anthemy słabo. Bez mocy. Moim zdaniem za mała orkiestra.

Andrzej Szachowski

Muzyka akcji z "Gladiatora" nigdzie nie będzie brzmiała tak potężnie i dobrze, jak na płytce, a już na pewno nie w takim obiekcie, jak Arena. Ale i tak było imponująco.

Damian Słowioczek
Mefisto

Nie no, wiadomo, że przecież to wszystko przez kompa przepuszczone jeszcze sto razy na płycie i w filmie, ale po całości koncert spoko.

Fragmenty bardziej kameralne – miodzio! Dla mnie najważniejszy motyw, "Strenght and Honor" brzmiał wspaniale. I do tego fajnie, że akurat on kończył pierwszą cześć koncertu, bo go podciągnęli pod świetną fanfarę. Motyw Maximusa brzmiał bardzo dobrze w każdej odsłonie – zarówno heroicznej, jak i romantycznej.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Boże, Wy naprawdę mega znacie tę ścieżkę dźwiękową...

Jeszcze na plus, że muzyka dominowała ogólnie nad dialogami i efektami dźwiękowymi. I z czasem, zamiast się wkurzać różnicami typu pierdzące dęciaki, to się wsłuchiwałem w znacznie lepiej słyszalne niż na płycie chór albo solowy flet.

Damian Słowioczek
Mefisto

Bo efekty przyciszono celowo – inaczej byś w ogóle muzyki nie słyszał :P Ale to prawda, na plus zabieg – no i ten bonusowa suita po napisach: super sprawa!

Podsumowując – gratuluję sobie, że tak dobrze zniosłem "Gladiatora", bo spodziewałem się zbierać siebie w kawałkach z ziemi. Ale jednak trzymałem fason i chociaż oczywiście emocje niejednokrotnie brały górę, to byłem w stanie wyjść o własnych siłach :)

Damian Słowioczek

Łezka pod koniec się w oku kręci, fakt...

Andrzej Szachowski

‘Poznałem’ Zimmera, zobaczyłem "Gladiatora" z muzyką na żywo. Żyć nie umierać :) Takie właśnie koncerty są wizytówką FMFu.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Było ok, ale uznałem, że "Gladiator" nie jest tak dobry, jak mi się wydawało, gdy byłem mały. Dobra, rzetelna rzecz, rozumiem podjaranie fanów :)

Tylko właśnie – czemu publika przy scenie w Koloseum nie skandowała: "MAXIMUS! MAXIMUS!"?

Damian Słowioczek

A ja dodam jeszcze, że to był mój pierwszy taki koncert i formuła mi się podoba. Czasem można było zapomnieć, że ta muzyka jest grana na żywo.

Andrzej Szachowski

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Komentarz