• 13 Reasons Why - score
  • 13 Reasons Why
  • Dalida
  • Straight Outta Compton
  • Hologram for the King, A
Koncerty

 

 

Wstęp

Kon-Tiki

James Bond

Gladiator

Gala ASCAP

Spotkania

Zakończenie

EXTRA!!

 

Byliście na konferencji prasowej z Hansem Zimmerem, Dario Marianellim i Elliotem Goldenthalem? Niestety fatalnie poprowadzona przez Piotra Krasnowolskiego...

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Och, Elliot był fantastyczny z tym, jak załatwił prowadzącego! Na to tendencyjne pytanie, jak bardzo kocha Kraków.

Oj tak. I inne tendencyjne i, delikatnie mówiąc, nieprzemyślane pytania.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Powiedział, że już nie kocha, bo nie ma na nic czasu, nawet na zjedzenie placków ziemniaczanych.

Mefisto

To już chyba lepiej pogadać o Hansowym Q&A, bo to najatrakcyjniejsza i najbardziej oblegana feta była.

Moim zdaniem to było baaardzo ciekawe Q&A

Damian Słowioczek
Mefisto

Spora w tym zresztą zasługa prowadzącego, Simona Greenawaya.

Greenaway bardzo fajnie to przygotował. Przeciągnął Hansa przez karierę, poruszał interesujące tematy.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Szokujące, że to było tak długie.

Heheh, Greenaway fajnie urozmaicił jeden ze stałych dowcipów Zimmera.

Andrzej Szachowski
Jan Bliźniak

Który?

HZ: I do lots of 'man' movies: Superman, Batman, Spider-Man, Rain Man.
SG: Inception Man. :D

Hans dowiódł, że jest świetny medialnie – otwarty (przynajmniej pozornie), dowcipny, rozgadany. Gawędziarz pierwsza klasa.

Andrzej Szachowski
Jan Bliźniak

Zgadza się, ma dobrze opracowane anegdoty. Powtarzane od lat pewnie...

Hans = Mr. Charming :)

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Podobały mi się różne ciekawostki, jak ta, że Zimmer podpisuje umowy dopiero po wykonaniu pracy. Ciekawe, czy to prawda :P

Mefisto

Szkoda jedynie, że to gawędziarstwo Hansa nie przełożyło się na fanów, od których się konkretnie odcinał i sprawiał wrażenie jakby w ogóle go nie było.

Jan Bliźniak

Co w sumie nie dziwi tak bardzo. Jakby się fani przykleili, to by nigdzie się nie mógł ruszyć.

Szacunek do Zimmera za jego szacunek do nas. Bo pewnie ma wszystkich powyżej uszu, ale nie daje tego poznać po sobie. Kiedy jest na scenie, to jest dla ludzi – żartuje, robi show. To, że to tylko poza i potem chce uciekać jak najdalej, to z kolei my musimy uszanować.

Damian Słowioczek

Też uważam, że ma prawo spadać kiedy chce.

Andrzej Szachowski
Mefisto

Niby tak, ale jednak głupio, że największa gwiazda festiwalu jest praktycznie niewidoczna. Na "Gladiatorze" przecież też na finał koncertu, brawa, bisy i kwiaty nie wyszedł. Ba! Nawet z afterparty uciekł. Trochę brzydko.

Z tego, co wiem, to wcale dużo wolnego nie miał, tylko ganiał na próby. Fakt, że Zimmer w ogóle był, było mega osiągnięciem.

Damian Słowioczek

Zdecydowanie. To już najwyższa półka.

Andrzej Szachowski
Jan Bliźniak

W każdym razie bardzo rzetelne Q&A, a Zimmer wyuczony na pamięć, co zresztą udowodnił, powtarzając te same słowa w trakcie panelu następnego dnia.

Mefisto

No właśnie, panel niedzielny – kolidujący z kilkoma innymi wydarzeniami, na które przez to nie poszedłem. A okazał się nudny – przyszedłem w połowie i prawie usnąłem. Dopiero Patrick Doyle rozkręcił całość, ale wtedy akurat zakończyli.

Jan Bliźniak

Zimmer powtarzał te same teksty. Schyman mi się podobał, taki wyluzowany, dumny ze swojej muzyki.

Mefisto

Panel przede wszystkim był bezcelowy – wszyscy na nim obecni mieli swoje odrębne spotkania, prócz Doyle'a, którego kompletnie olano tym samym, nieładnie.

Jan Bliźniak

Elliot nie miał odrębnego spotkania. Doyle mógł nie chcieć.

Mefisto

Ale Elliot jest na festiwalu kolejny raz i nie potrzebował. Zamiast tego panelu powinni zrobić spotkanie z Doylem i byłoby ok.

Elliot się obraził, bo mu klip z filmu zepsuli.

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Tak, to była żenada.

Śmiesznie to skomentował wskazując na Doyle'a: "Ja musiałem oglądać cały jego klip".

Andrzej Szachowski
Jan Bliźniak

A Doyle: "Nic im nie zapłaciłem, żeby to zrobili!".

W każdym razie panel trochę jednak pod znakiem "co za dużo to nie zdrowo".

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

Ale musiał być, jak się miało ich wszystkich jednocześnie. Nikt by sobie nie odmówił.

Mefisto

Ale skoro musiał, to można go było zrobić w bardziej przemyślany sposób i z większą werwą.

Jan Bliźniak

O właśnie! Inna sprawa, że był średnio prowadzony. Greenaway by to lepiej ogarnął.

Mefisto

Nie zapominajmy też, że Dario Marianelli też miał potem własne 5 minut...

Jan Bliźniak

Mówił fajne rzeczy. Na przykład o tym, jak dostał pierwszy angaż do filmu. Jacyś ludzie usłyszeli jego muzykę w teatrze i tak zakręcili, że się włączyła reżyserowi filmu w trakcie kąpieli. Greeneway na to, że pewnie od razu mu stanął. Marianelli też uważał, że to było jakieś dziwne, że słuchał go nagi mężczyzna w kąpieli. Ale angaż dostał.

Mefisto

Panel z Marianellim był dla mnie spoko, choć sam twórca chyba najmniej ekscytujący – tak dorobkiem, jak osobowością.

Jan Bliźniak

Nie uważam, żeby Marianelli był mniej ciekawy. Ma znacznie głębsze przemyślenia, niż Zimmer, np. o konstruowaniu ścieżki dźwiękowej. W jego opinii muzyka powinna się zmieniać wraz z akcją filmu. Tzn. nie powinno się zaczynać i kończyć filmu takim samym motywem, bo muzyka nabiera znaczeń, doświadczeń, jak bohaterowie.

Mefisto

Ja wolałbym Doyle'a :P

Jan Bliźniak

Czytałem ostatnio wywiad z Doylem, gdzie opowiada o tym, jak "Non nobis, Domine" z "Henryka V" wymyślił w toalecie, także... Jak ktoś chce się dowiedzieć czegoś o pisaniu muzyki filmowej, to Marianelli jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

Tak, Marianelli to rozkminiacz, tylko nie daje po sobie poznać za dużo emocji. To typ naukowca, czego zresztą dowiecie się z mojego wywiadu ;)

Damian Słowioczek
Jan Bliźniak

No i podobało mi się, że jako kompozytor rozwiązuje problemy reżyserów, a nie tak jak Zimmer buńczucznie nazywa się wielkim "tworzącym wątpliwości".

Mefisto

Bo nie ma takich filmów na koncie :P

Jan Bliźniak

I nie ma takich gniotów na koncie też.

Komentarze

Obecnie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Nick
E-mail
Komentarz