|
Ponownie
John McClane i ponownie Michael Kamen. Druga odsłona "Die Hard", choć
uważana za najsłabszą, to jednak dorównuje poziomem części pierwszej.
Muzycznie natomiast pozostaje właściwie bez zmian. I numerek drugi bardzo tu
pasuje, ponieważ właśnie pomiędzy częścią pierwszą a trzecią postawiłbym
tą ścieżkę. Z jednej strony jest ona bowiem czystą ilustracją, podobnie
jak w "jedynce", a z drugiej Kamen nieco bawi się tu, podobnie, jak w
"trójce", choć może nie na taką skalę. "Dwójka" wydaje
się też najmniej zróżnicowana, gdyż brak tutaj zarówno tych olbrzymich kopów
w rodzaju "The Assault" z "Die Hard" (tzn. kopy same w sobie
są, ale ich wrażenie nie jest już takie jak tam, gdyż ścieżka jest inaczej
rozłożona), jak i kawałków, które łatwo zapadają w pamięć poprzez swoją
lekkość, jak "Papaya King" z "Die Hard with a Vengeance".
W rezultacie najlepiej kojarzy się "Finlandia" Jeana Sibeliusa - służąca
za podkład finału filmu, kiedy to samoloty lądują szczęśliwie na ziemi -
takie radosne fanfary. Tu od razu warto nadmienić, że każda część cyklu
zapożycza sobie jakiś klasyk muzyki poważnej. W części pierwszej była nim
"Oda do Radości" Beethovena, w drugiej jest to właśnie
"Finlandia", a w trzeciej mamy dwie symfonie - "1" Brahmsa i
"9" Beethovena - oraz marsz "When Johnny comes marching
home". Co ciekawe wszystkie te pozycje zawdzięczamy inicjatywie reżyserów,
gdyż, jak wszyscy wiemy, Kamen nie chciał nawet słyszeć o podłożeniu
"Ody do Radości" pod scenę otwarcia sejfu w oryginale, uważając to
za profanację. McTiernan postawił jednak na swoim, podobnie, jak Harlin w części
drugiej (notabene i Harlin i Sibelius pochodzą z tego samego kraju - Finlandii
ze stolicą w Helsinkach, od której pochodzi "syndrom helsinski", o
którym z kolei toczyła się krótka rozmowa w pierwszej części ;). No a
trzecią ponownie reżyserował McTiernan, więc wiadomo...
Wróćmy
do partytury Kamena. Jak wspominałem nie uświadczymy tu takiego kopa w postaci
"Assault on the Tower", jak w części pierwszej. Brakuje tu także równie
długich utworów. Przeważają krótkie i średnie, mieszczące się w czasie
3-4 minut. Jedynie dwa ostatnie kawałki - wspomniana "Finlandia" oraz
"The Terminal" osiągają kolejno 7,5 oraz 6 minut. Pewnie dlatego ścieżki
słucha się nieco lepiej niż tej z pierwszej części, gdyż utwory są na
tyle krótkie, że dość płynnie przechodzi się od jednego do następnego.
Wszystkie także są spójnie klimatycznie, a jaki to klimat, to pamiętamy z części
pierwszej. Niewiele się tu, bowiem zmieniło, biorąc pod uwagę, iż akcja
filmu, wyszła "na dwór". Można to zapisać na minus, ale można też
na plus, gdyż Kamen nie zepsuł tego, co osiągnął w oryginalnym filmie. Nie
ma tu tyle grzechotek i dzwoneczków z pierwszej części, a charakterystyczne
brzmienia zarezerwowane dla Nakatomi Plaza zniknęło, co logiczne, zupełnie.
Za to mamy więcej wojskowych dźwięków, choć klimat zdołał się utrzymać
ten sam, bowiem Kamen pozostałych elementów zwyczajnie nie zmienił - słynne
basy i strunowe 'tąpnięcia' oczywiście są tu obecne. Ponownie jednak mamy
utwory gorsze i lepsze, lub, mówiąc inaczej, mniej i bardziej ilustracyjne.
Brzmi to nieco dziwnie, ale po prostu utwory takie, jak "The Church",
"The Doll" czy też "In The Plane" znacznie lepiej wypadają
w momencie, gdy John biega, skacze lub strzela, aniżeli, gdy spokojnie siedzimy
w swoim fotelu i piszemy recenzję. Z kolei takich momentów, jak w
"Baggage Handling", gdzie po raz pierwszy słyszymy charakterystyczne
brzmienie serii i jest to zarazem pierwsza ważna filmowo rozgrywka; "The
Annex Skywalk" ze świetnie narastającym napięciem oraz werbelkami; czy
"Icicle" z niesamowitym tempem - słucha się po prostu dobrze lub
bardzo dobrze. Do najlepszych zaliczyłbym natomiast "The Runway" i
"Snowmobiles". Te dwa utwory mają w sobie najwięcej akcji i ładunku
emocjonalnego, który świetnie sprzedaje sie także poza filmem. Ponadto
posiadają kilka rewelacyjnych rozwiązań brzmieniowych i to coś, dzięki
czemu zapamiętujemy je na długi czas. Dodatkowo w "The Runway" mamy
kilka fajnych sztuczek w stylu dźwięków tykającego zegara w tle, co tylko
dodaje zarówno klimatu, jak i właśnie emocji.
Także
sam finał w postaci "The Terminal" robi wrażenie, choć w moim
mniemaniu nie jest tak dobry, jak te dwa powyższe fragmenty. Zresztą temat ten
został... ucięty! W filmie trwa nieco dłużej - aż do momentu, w którym
nasz bohater ostatecznie wygrywa (wybuch samolotu bad guy'ów) - dopiero potem słychać
motyw "Finlandia". Podobno ma być to poprawione w zapowiadanym od dłuższego
czasu albumie "Die Hard Trilogy". Pożyjemy, zobaczymy... Nie mogę
nie wspomnieć jeszcze o dwóch krótkich, acz dość ważnych tematach głównych
przeciwników McClane'a. Są to "Colonel
Stuart" i "General Esparanza". Każdy ma osobny
temat i każdy jest inny. "Colonel Stuart" odznacza się
charakterystycznymi werblami wojskowymi, które potem nie raz jeszcze słychać
na ścieżce, choć w innym oczywiście aranżowaniu. Także sam początek jest
ciekawy, nieco z przymrużeniem oka. Z kolei "General Esparanza" jest
już bardziej poważny, a dłuższy czas trwania pozwala na jego lepsze rozwinięcie.
Świetne skrzypce łączą się więc z sekcją dętą, a potem raz jeszcze
dochodzą do tego werbelki.
Całość
raz jeszcze nieodłącznie posiada w sobie świąteczno-zimową otoczkę (jak i
film). Oczywiście jest to jej udramatyzowana wersja, aczkolwiek sam fakt tego
wrażenia jest wart odnotowania. Takie coś nie zdarza się często, tym
bardziej, że nie ma tu tego zabiegu, jaki Kamen stosował przy poprzedniej części,
a więc dużej ilości dzwoneczków i grzechotek, które pojawiają się tylko
sporadycznie. Atmosfera jednak pozostała. Aha, i jeszcze jedno! Końcowej
piosenki znowu nie zamieszczono... Ocena końcowa wyższa od oficjalnego wydania
części pierwszej - w słuchaniu wypada ona, bowiem ciut lepiej. Nie ma tu też
większych braków w stosunku do tego, co dzieje się na ekranie. No i sama
znajomość filmu też nie jest tu bez znaczenia. Dlatego właśnie nutki są
cztery.
Autor
recenzji: Mefisto
Przeczytaj
także:
|
 |
01.
|
Colonel
Stuart
|
|

|
02.
|
Baggage
Handling
|
|

|
03.
|
General
Esparanza
|
|

|
04.
|
The Annex
Skywalk
|
|

|
05.
|
The Church
|
|

|
06.
|
The Doll
|
|

|
07.
|
The Runway
|
|

|
08.
|
In The Plane
|
|

|
09.
|
Icicle
|
|

|
10.
|
Snowmobiles
|
|

|
11.
|
The Terminal
|
|

|
12.
|
Finlandia (Jean
Sibelius)
|
|