|
Film
"Babel" jest chyba jednym z najczęściej nagradzanych obrazów
roku 2006. Na samym festiwalu w Cannes wyróżniono go za najlepszy montaż i reżyserię.
A jego reżyserem jest nie byle kto, bo Alejandro González Iñárritu, twórca
takich obrazów jak "Amores Perros" czy "21 gramów". "Babel"
jest trzecią i ostatnią częścią pewnej trylogii, którą stanowią
wszystkie te filmy. Na ten niezwykły obraz składają się trzy historie, które
rozgrywają się w czterech krajach: Maroku, Tunezji, Meksyku i Japonii.
Wszystkie swój początek mają w dziwnej tragedii małżeństwa na wakacjach i
wszystkie się ze sobą łączą...
Podobnie
jak przy pozostałych swoich filmach, także przy okazji "Babel"
Alejandro González Iñárritu zaprosił do współpracy Gustavo
Santaolalla. Argentyńczyk bez wahania zgodził się, tworząc muzykę w swoim
niepowtarzalnym stylu. Trzeba jeszcze wspomnieć o fakcie, że Oscar, którego w
ubiegłym roku otrzymał Santaolalla za swoją ścieżkę dźwiękową do "Tajemnic
Brokeback Mountain" jest w pewnym sensie zasługą Alejandro Gonzáleza
Iñárritu. Kiedy ten argentyński muzyk i kompozytor w latach 90
przyjechał do USA, w żaden sposób nie mógł trafić swoją muzyką do większej
publiczności. Jego największym osiągnięciem w tym czasie było zagranie
jednej kompozycji na ścieżce dźwiękowej do filmu "The Insider". W
końcu jednak Santaolalla poznał Iñárritu i zaczęła się ich pełna
sukcesów współpraca. Dla kompozytora był to istny przełom, który otworzył
mu drogę do większych i ciekawszych projektów a w efekcie także do Oscara.
Ścieżka
dźwiękowa z filmu "Babel" to zaiste muzyczny Babel, nie tylko dosłownie,
ale i w przenośni. Na dwóch wypchanych po brzegi płytach, jakie oferuje nam Iñárritu
znajdziemy ponad dwie godziny najróżniejszej muzyki. Podobnie jak w filmie,
także tutaj pojawiają się różne języki, wykonawcy z kilku kontynentów i
najróżniejsze style muzyczne. Mamy trochę muzyki klubowej, ambientu,
elektroniki, weselnych przyśpiewek po hiszpańsku, japońskiego popu, amerykańskiego
rocka no i oczywiście muzyki instrumentalnej Gustavo Santaolalla. Mogłoby się
wydawać, że przy takiej mieszance nie sposób się nudzić, ale w rzeczywistości
tak nie jest. Dwie godziny tak różnorodnego materiału muzycznego zwyczajnie męczą.
Przebrnięcie przez obie płyty, jakie tworzą te wydanie, wymaga nie lada
cierpliwości i samozaparcia. Ale mimo to trzeba przyznać, że oba krążki są
bardzo dobrze rozplanowane. Piosenki przeplatają skromne kompozycje
Santaolalla, dzięki czemu nie ma tutaj jakiejś monotonii. Niemniej w całym
tym ogromie muzyki zaledwie kilka kompozycji zapada w pamięć.
Wśród
nich znajduje się bez wątpienia utwór argentyńskiego kompozytora pod tytułem
"Deportation/Iguazu". Co ciekawe nie jest to muzyka, która
powstała specjalnie na potrzeby filmu "Babel". Wszyscy uważni słuchacze
zapewne pamiętają, że utwór "Iguazu" pojawił się na ścieżce dźwiękowej
do "Informatora" ("The Insider") - był to w pewnym sensie
debiut Santaolalla w kinie hollywoodzkim. Na tej płycie znajdziemy go
poprzedzonego kilkoma smętnymi nutami zagranymi na gitarze, jednak większość
kompozycji do ten sam, genialny "Iguazu". Zapewne nie tylko ja mam
mieszane uczucia, co to faktu, że jeden z najlepszych utworów na ścieżce dźwiękowej
do "Babel" nie został nawet skomponowany specjalnie do tego filmu.
Niemniej warto posłuchać tej kompozycji, bo na to zdecydowanie zasługuje.
Wspomniałem
wyżej, że na całe wydanie muzyki z "Babel" składają się dwie płyty.
Na obu znajdziemy podobny galimatias stylistyczno-językowy, jednak obie też
nieznacznie się różnią. Na pierwszym krążku dominują przede wszystkim
piosenki najróżniejszych wykonawców. Mimo że dość regularnie przeplatane są
one kompozycjami Santaolalla, to właśnie takie kawałki jak
"World Citizen - I won't be dissapointed/looped" stanowią o klimacie
pierwszego dysku. Z kolei druga płyta to już przede wszystkim popis umiejętności
Santaolalla, którego solidnie wsparł Ryuichi Sakamoto. Twórca "Małego Buddy" skomponował wspólnie z Argentyńczykiem
kilka kompozycji do tego filmu, jako że znaczna część jego akcji rozgrywa się
właśnie w Japonii. Takie kompozycje jak "Bibo no Aozora/Endless
Fight/Babel" czy "Only Love Can Conquer Hate" pokazują, że była
to współpraca owocna – są to też kolejne utwory, które wyróżniają się
na tej ścieżce dźwiękowej nie tylko nieprzeciętną długością ale i jakością.
Szczególnie interesujące jest "Only Love Can Conquer Hate" będące
świetnym przykładem funkcjonalności ambientu poza obrazem. Niemniej drugi krążek
wydaje się bardziej nużący.
| |

|
|
Alejandro González Iñárritu i Gustavo
Santaolalla
|
Warto
kilka słów poświęcić samej muzyce instrumentalnej skomponowanej przez
Gustavo Santaolalla. Zdecydowanie nie jest to muzyka, która może czymś
zaimponować. Zresztą ten kompozytor nigdy nie tworzył ścieżek dźwiękowych,
które miały imponować. Jego partytury charakteryzują się niezwykłą
prostotą i skromnością, ale jednocześnie trafnością. Za pomocą kilku dźwięków
gitary i odpowiedniego obrazu Santaolalla potrafi wywołać niezwykłe emocje,
czego przykład mieliśmy przy okazji "Tajemnicy
Brokeback Mountain". W "Babel" jest podobnie. Argentyńczyk
nie stworzył tutaj żadnej spektakularnej partytury, która imponowałaby
oryginalnością czy poziomem technicznym. Jest to muzyka banalna i usypiająca,
która miejscami ogranicza się do kilku dźwięków, trudnych w ogóle do
zdefiniowania jako muzyka. Ale mimo wszystko jakoś to działa w filmie i
wpisuje się w jego klimat. Z kolei na obu płytach wydanych jako soundtrack do
filmu "Babel" bywa to różnie. Jak już wyżej wspomniałem są to płyty
bardzo dobrze rozplanowane. Przeplatanie piosenek muzyką Santaolalla sprawia,
że nie dostrzegamy banalności i prostoty tej drugiej. Gdyby Alejandro González
Iñárritu, który jest producentem tego wydania, zdecydował się na
jednej płycie zamieścić tylko piosenki a na drugiej muzykę Argentyńczyka,
całość okazałaby się katastrofą, bowiem score stałby się totalnie
bezkształtny i mdły. W takiej postaci mieszanka, jaką przygotował nam Iñárritu
jest w jakimś stopniu jednak strawna a miejscami nawet atrakcyjna.
Osobom,
które widziały film i spodobał się on na tyle żeby zainteresować się ścieżką
dźwiękową, wydane przez Univesal płyty pewnie przypadną do gustu.
Znajdziecie tutaj piosenki, których w filmie pojawiały się tylko
kilkusekundowe fragmenty no i oczywiście całą muzykę instrumentalną.
Alejandro González Iñárritu postanowił zamieścić tutaj także kilka
utworów, które w filmie się nie pojawiły, ale w jakiś sposób go
zainspirowały. Zresztą w książeczce załączonej do płyty wyjaśnia on w dość
długim opisie, proces powstawania tej ścieżki dźwiękowej, przytaczając
nawet kilka ciekawych anegdot. Proponuję potraktować to wydanie jako istną
ciekawostkę. Być może w tych ponad dwóch godzinach muzyki jednak znajdziecie
coś dla siebie...
Autor recenzji: Łukasz Waligórski
|
CD. 1.
|
|
 |
01.
|
Tazarine
|
|

|
02.
|
Tu Me
Acostumbraste - Chavela Vargas
|
|

|
03.
|
September/The
Joker - Earth Wind & Fire/Fatboy
Slim
|
|

|
04.
|
Deportation/Iguazu
|
|

|
05.
|
World
Citizen - I won't be dissapointed/looped piano - David
Sylvian, Ryuichi Sakamoto, Amadeo Pace, Keigo Oyamada &
Sketch Show
|
|

|
06.
|
Cumbia
Sobre El Rio - Blanquito Man, Control
Machete & Carlos Peńa Y Su Ronda Bogota
|
|

|
07.
|
Hiding It
|
|

|
08.
|
Materpiece
- Rip Slyme
|
|

|
09.
|
Desert Bus
Ride
|
|

|
10.
|
Bibo no
Aozora/Endless Fight/Babel - Ryuichi
Sakamoto, Jaques Morelenbaum & Everton Nelson/Gustavo
Santaolalla/Gustavo Santaolalla
|
|

|
11.
|
Tribal
|
|

|
12.
|
Para Que
Regreses - El Chapo de Sinaloa
|
|

|
13.
|
Babel - Nortec
Collective
|
|

|
14.
|
Amelia
Desert Morning
|
|

|
15.
|
Jugo A La
Vida - Los Tucanes de Tijuana
|
|

|
16.
|
Breathing
Soul
|
|

|
17.
|
The
Blinding Sun
|
|
CD.2.
|
|

|
01.
|
Only Love
Can Conquer Hate - Ryuichi Sakamoto
|
|

|
02.
|
El
Panchangon - Los Incomparables
|
|

|
03.
|
Two Worlds,
One Heart
|
|

|
04.
|
The Phone
Call
|
|

|
05.
|
Gekkoh - Susumu
Yokota
|
|

|
06.
|
The Catch
|
|

|
07.
|
Mujer
Hermosa - Los Incomparables
|
|

|
08.
|
Into The
Wild
|
|

|
09.
|
Look Inside
|
|

|
10.
|
The Master
|
|

|
11.
|
Oh My
Juliet! - Takashi Fujii
|
|

|
12.
|
Prayer
|
|

|
13.
|
El Besito
Cachicurris - Daniel Luna
|
|

|
14.
|
Walking
In Tokyo
|
|

|
15.
|
The
Visitors - Hamza El Din
|
|

|
16.
|
Morning
Pray
|
|

|
17.
|
Mi
Adoracion - Agua Caliente
|
|

|
18.
|
The Skin Of
The Earth
|
|

|
19.
|
Bibo no
Aozora/04 - Ryuichi Sakamoto, Jaques
Morelenbaum & Yuichiro Gotoh
|
|