Start | Recenzje | Artykuły | Koncerty | Kompozytorzy | Nuty | Konkursy | Media | Linki

O stronie

Braveheart

Data publikacji: 06/23/2007

Braveheart - Waleczne Serce

"...pojawiająca się tu muzyka jest wariacją na temat śmierci, miłości i wolności..."

Kompozytor: James Horner

Rok produkcji: 1995

Wytwórnia: London

Czas trwania: 77:43 min.

 

Williams Wallace to szkocki bohater, który jest tematem obrazu "Braveheart" stworzonego przez Amerykanina – Mela Gibson. Aktor znany z takich filmów akcji jak "Zabójcza broń" czy, opowiadającego o niedalekiej przyszłości, "Mad Maxa", stanął tutaj nie tylko za kamerą, dołączając do hollywoodzkich reżyserów, ale zagrał główną rolę. Oprócz wspaniałej kreacji, jaką stworzył, wykazał się także jako wielki wizjoner kina. Film przepełniony jest zapierającymi dech w piersiach zdjęciami, kreacjami aktorskimi, scenami bitew a także i co najważniejsze świetną muzyką. Odpowiedzialność za kreacje tła muzycznego powierzono Jamesowi Hornerowi. Przez jednych doceniany, przez innych krytykowany, kompozytor mający w swym dorobku takie soundtracki jak "Willow", "Aliens", "Legends of the Fall" czy "Titanic", skomponował jedno z najbardziej docenianych przez wielbicieli muzyki filmowej dzieł. Pierwszy raz słuchałem muzyki z "Braveheart" w kinie oglądając film. To właśnie ona przyczyniła się do mojej przygody z soundtrackami i wielkim zamiłowaniem do słuchania, a nie tylko oglądania, filmu.

Kiedy mówimy o filmie Gibsona od razu na myśl przychodzą nuty zapisane przez Hornera, bez którego film nie mógłby istnieć. Muzyka jest jego dopełnieniem, wyraża uczucia bohaterów i sytuacji zapisanych przez kamerę. Widz siedzący przed ekranem delektuje się pełną energii muzyką, bogatą w romantyczne motywy miłosne, burzliwe sceny walki i patetyczne przemowy głównego bohatera. Soundtrack zaczyna się spokojnie... jak budzący się po nocy ze snu człowiek nieświadomy tego, co usłyszy i zobaczy. Już w tym momencie słuchacz wie, że historia toczy się w Szkocji - wskazują na to rytmy i instrumenty użyte w pierwszym utworze. Wraz z upływem czasu muzyka staje się trochę niepokojąca, aby powoli przejść w romantyczny motyw "A Gift of a Tristle" – zapowiedź wielkiej miłości, którą przeżyje główny bohater; miłości nieszczęśliwej, mającej swój początek w dzieciństwie Williama. Przejmujące brzmienie tych kompozycji osiągnięte zostało przez użycie takich instrumentów jak skrzypce, klarnet i pogłębione o tradycyjne szkockie instrumenty.

Dalsza część płyty, zaczynająca się utworem "Attack on Murron", to obraz pełen niepokoju, kreślony za pomocą potężnych brzmień i gromów wydobywających się z bębnów. Przerywane one są spokojniejszymi i mniej hałaśliwymi fragmentami, które dają nadzieję na przejście w łagodniejsze dźwięki – ale tak się nie dzieje! Ten utwór to wierzchołek góry lodowej i zapowiedź tego, czego świadkami mamy być w kolejnych kompozycjach. Trudne w odbiorze szybkie, potężne w brzmieniu tony przemieszane z chórami są wyrazem złości, chęci zemsty i odwetu ukazanego w filmie. Takie utwory jak "Murron’s Buriel" pokazują, w jaki sposób za pomocą muzyki można przedstawić siłę miłości i ogromny ból po jej stracie.

Na płycie można posłuchać także muzycznej opowieści o narodzinach patriotyzmu, o woli walki za kraj i jego wolność. Doskonale obrazują to fragmenty partytury towarzyszące scenom, w których klany szkockie pod przewodnictwem Wallece’a łączą siły przeciwko Anglikom ("Making Plans"). Także muzyka w scenach walki jak "The Battle of Stirling" doskonale obrazuje pełen dzikości i dynamizmu atak Szkotów. Na uwagę zasługuje też patetyczny fragment muzyki w "Son of Scotland", podczas którego główny bohater wygłasza bitewną mowę do swoich wojsk. Oglądając film nie sposób mnie zadać pytania czy bez muzyki Jamesa Hornera scena ta byłaby równie przejmująca i porywająca?

Na płycie nieustannie towarzyszą nam niezwykle patriotyczne i dumne dudy. Wmieszane w bitewny zgiełk, w tej części płyty, ustępują jedynie tematowi miłosnemu pojawiającemu się w "For the Love of a Princess". To melodia opowiadająca o narodzinach miłości między Williamem Wallace’m i angielską księżniczką. Uczucie to jednak szybko ginie w tumulcie nieustającej walki o wolność i niepodległość Szkocji. Dźwięki bębnów przemieszane ze skrzypcami w utworze "Falkirk" przynoszą smutną w swym brzmieniu muzykę obrazującą starcie głównego bohatera z królem Anglii, Edwardem Długonogim i odkryciem zdrady. Końcówka soundtracku to jedno z najpiękniejszych podsumowań filmowych w historii kina. Pojawiająca się tu muzyka jest wariacją na temat śmierci, miłości i wolności. Trzy ostatnie utwory to apogeum, szczyt osiągnięć w tworzeniu muzyki, która wzrusza i za każdym razem przywodzi na myśl tę konkretną scenę, wielokrotnie okraszoną łzami widza...

Muzyka z filmu "Braveheart" nie została wyróżniona wieloma nagrodami. Za największe wyróżnienie można uznać jedynie nominację do Oscara. Ścieżka dźwiękowa z "Braveheart" jest jednak niezmiernie doceniana przez fanów muzyki filmowej. Nawet krytycy Hornera uważają ją za jedno z jego największych dzieł. Wspaniałe brzmienie instrumentów szkockich uzupełnionych o wielką orkiestrę symfoniczną, nad którą panuje James Horner powoduje, że muzyka zapada w pamięci widza i staje się jego częścią.

Autor recenzji: Michał Okrasa



01.

Main Title

02.

A Gift of a Thistle

03.

Wallace Courts Murron

04.

The Secret Wedding

05.

Attack on Murron

06.

Revenge

07.

Murron's Burial

08.

Makin Plans/Gathering the Clans

09.

'Sons of Scotland'

10.

The Battle of Stirling

11.

For the Love of a Princess

12.

Falkirk

13.

Betrayal & Desolation

14.

Mornay's Dream

15.

The Legend Spreads

16.

The Princess Pleads for Wallace's Life

17.

'Freedom'/The Execution/Bannockburn

18.

End Credits

 

© MuzykaFilmowa.pl, Łukasz Waligórski