|
Muzyka
filmowa podobnie jak każda inna dziedzina sztuki ulega ciągłej ewolucji. W
swojej niemal stuletniej historii zmieniła się ona znacząco. Od samotnego
pianisty grającego podczas seansu w kinie do skomplikowanych
elektroniczno-akustycznych partytur minęło sporo czasu. Jednym z najjaśniejszych
okresów w historii muzyki filmowej była bez wątpienia tak zwana Złota Era
(Golden Age). Przypadła ona na połowę XX wieku, kiedy to kompozytorzy muzyki
filmowej zaczęli tworzyć monumentalne i prekursorskie partytury filmowe. To właśnie
wtedy narodziły się takie sławy kompozytorskie jak Max Steiner, Bernard
Herrmann, Bronisław Kaper czy Alfred Newman. Ich dzieła, mimo iż bardzo różniące
się od współczesnych ścieżek dźwiękowych, nadal znajdują wielu fanów.
Jest to o tyle istotne, że dla współczesnego słuchacza przyzwyczajonego do
prostych melodii, klarownych aranżacji i orkiestracji, muzyka Złotej Ery może
wydawać się istnym chaosem. Monumentalne partytury starych mistrzów w
znacznej części oparte się na czymś, co obecnie często nazywa się "ścianą
dźwięku" – a więc nagromadzeniem trudnych do zrozumienia dźwięków,
które poza obrazem sprawiają wrażenie zupełnie pozbawionych sensu.
I
oto nagle po kilku dekadach jeden z kompozytorów postanowił powrócić to tego
trudnego i niemal archaicznego sposobu pisania muzyki filmowej. Twórcą tym
jest Thomas Newman. Otrzymał on zadanie skomponowania ścieżki dźwiękowej do
filmu pod tytułem "Dobry Niemiec". Obraz ten w wielkim skrócie można
określić jako szpiegowską intrygę dziejącą się w powojennym Berlinie. Reżyser,
Steven Soderbergh, słynący z niekonwencjonalnych projektów filmowych ("Solaris")
postanowił wystylizować swój film na wzór tych ze Złotej Ery Hollywood.
Objawia się to przede wszystkim w czarno-białych zdjęciach, scenografii oraz
muzyce. Muzyce, którą zajął się jeden z potomków wielkiego mistrza Złotej
Ery. Tak się bowiem składa, że Thomas Newman jest synem słynnego Alfreda
Newmana – kompozytora, który w ubiegłym wieku zdobił łącznie 9 Oscarów
oraz 45 nominacji do tej nagrody. Tym samym praca przy "Dobrym Niemcu"
stała się dla Thomasa szansą na nawiązanie do twórczości ojca i oddania mu
w ten sposób swoistego hołdu.
Muzyki
z "Dobrego Niemca" nie słucha się zbyt dobrze. I nie chodzi o to, że
jest to jakoś szczególnie przykre doświadczenie, ale miejscami zupełnie nic
tutaj nie dzieje. Mimo że płyta nie jest długa, to zdarzają się chwile
przestoju, kompletnie nieatrakcyjne i wręcz nudzące. Niektóre kompozycje
umykają niepostrzeżenie ograniczając się jedynie do kilku enigmatycznych dźwięków,
które wyjęte z kontekstu niewiele znaczą. To niestety główna wada muzyki Złotej
Ery, której Thomas Newman nie mógł pominąć. Nadmierna ilustracyjność i
brak autonomii to cechy charakterystyczne większości ścieżek dźwiękowych
pochodzących z tej epoki. Jednocześnie to właśnie taka muzyka jest
odpowiedzialna za niepowtarzalny klimat filmów ze Złotej Ery, stąd jej obecność
tutaj wydaje się usprawiedliwiona.
Pośród
tak licznych kompozycji, jakie znalazły się na płycie z muzyką z
"Dobrego Niemca" można jednak znaleźć kilka perełek, które sprawią
dużą satysfakcję. Jedną z nich jest temat przewodni. To niezwykle mocna i
brutalna wręcz melodia wygrywana przez smyczki oraz sekcję dętą blaszaną
niczym jakaś mroczna fanfara. Sporo tutaj dysonansów i nieoczekiwanych,
dramatycznych zwrotów, które doskonale słyszalne są w utworze "Unrecht
Oder Recht (Main Title)". Ten bardzo archaicznie brzmiący temat, jest jedną
z najlepszych i najbardziej klimatycznych melodii, jakie tutaj znajdziemy.
Kolejnym świetnym elementem tej płyty jest temat pojawiający się w "A
Good Dose" czy "The Good German" oparty na smutnej i nieco płaczliwej
melodii, która podobnie jak temat przewodni zaskakuje nieoczekiwanymi zmianami
harmonii. Melodia ta "łamie" się tutaj na wszystkie sposoby
przechodząc przez różne tonacje w rezultacie dając naprawdę niesamowity i
dość nowatorski, efekt. Główną rolę ogrywają tutaj solowe skrzypce, które
także są lekkim powiewem nowoczesności. Pojawiają się one jeszcze w kilku
innych fragmentach tej ścieżki dźwiękowej i nie sposób uniknąć wtedy
skojarzeń do "Osady"
Jamesa Newtona Howarda ("Skinny Lena").
Trzeba
przyznać, że ścieżka dźwiękowa z "Dobrego Niemca" ma swój –
nieco staromodny – klimat, który odróżnia ją od innych powstających
obecnie partytur filmowych. Mimo że w przeważającej części jest to muzyka
typowo ilustracyjna, kreująca atmosferę napięcia, suspensu oraz nostalgii, to
można tutaj znaleźć kilka naprawdę ciekawych momentów. Pojawia się tu też
charakterystyczny styl kompozytora, mimo że jest to dzieło znacznie różniące
się od tego, co robił do tej pory. Autorstwo Thomasa Newman zdradza chociażby
przeciągły i zawodzący dźwięk klarnetu w "The Big Three" kojarzący
się z filmem "Lemony
Snicket: seria niefortunnych zdarzeń". Sprawia to, że słuchając tej
muzyki, odnosi się wrażenie, że to nie jest tak do końca muzyka Golden Age.
Brzmi bardzo staromodnie i czerpie z twórczości takich mistrzów, jak Bernard
Herrmann czy Max Steiner (zwłaszcza z jego "King Konga") ale jednocześnie
pewne szczegóły i drobnostki nadają jej bardziej współczesnego brzmienia.
Wszystko to powoduje, że muzykę z "Dobrego Niemca" bardziej
postrzega się, jako partyturę stylizowaną na te ze Złotej Ery, niż taką,
która mogłaby w tym okresie powstać.
Jeśli
ktoś po najnowszym dziele Thomasa Newmana oczekiwał jakichś rewelacji, to
pewnie nieco się zwiedzie. To solidna pozycja, która będzie kolejną
ciekawostką w filmografii kompozytora, choć do jego najjaśniejszych dokonań
raczej nie należy. Do plusów należy zaliczyć fakt, że pozwoliła ona
Newmanowi na chwilowe porzucenie jego charakterystycznego stylu i zmierzenie się
z nieco inną materią. Jak dla mnie kompozytor wywiązał się ze swojego
zadania bardzo dobrze. No a nominacja do Oscara, którą Thomas Newman zdobył
za tę muzykę, jedynie potwierdza jak zdolnym i wszechstronnym twórcą on
jest.
Autor recenzji: Łukasz Waligórski
|
 |
01.
|
Unrecht oder Recht (Main Title)
|
|

|
02.
|
River Havel
|
|

|
03.
|
Countess Roundheels
|
|

|
04.
|
Such a Boy
|
|

|
05.
|
Kraut Brain Trust
|
|

|
06.
|
The Russian Deals
|
|

|
07.
|
A Good Dose
|
|

|
08.
|
Müller's Billet
|
|

|
09.
|
Wittenbergplatz
|
|

|
10.
|
Trip Ticket
|
|

|
11.
|
Safe House
|
|

|
12.
|
A Nazi and a Jew
|
|

|
13.
|
Dora
|
|

|
14.
|
Kurfürstendamm
|
|

|
15.
|
The Big Three
|
|

|
16.
|
A Persilschein
|
|

|
17.
|
Stickball
|
|

|
18.
|
Golem
|
|

|
19.
|
Atom Bomb
|
|

|
20.
|
The Good German
|
|

|
21.
|
Hannelore
|
|

|
22.
|
Occupation Marks
|
|

|
23.
|
U-Bahn
|
|

|
24.
|
The Brandenburg Gate
|
|

|
25.
|
Skinny Lena
|
|

|
26.
|
Rockets for our Side
|
|

|
27.
|
Always something worse
|
|

|
28.
|
Godless People (End Title)
|
|

|
29.
|
Jedem das Seine
|
|